Hej, za rok matura, za pół roku, już niedługo, coraz bliżej… Słowa tej sympatycznej piosenki stają się w końcu dla każdego maturzysty nieznośne. Wydaje się, że miesiące, tygodnie i dni mijają coraz szybciej, a pracy nie ubywa. Jak poradzić sobie z uciekającym czasem? Receptą na to jest odpowiednie rozplanowanie przygotowań.
 

Finał twojej pracy

Choć czasem to trudne, a presja czasu i oczekiwań nie pomaga, spróbuj spojrzeć na maturę z dystansem. To bardzo ważny egzamin, ale nie jest tak, że na przygotowania do niego masz jedynie rok. Aby znaleźć się w tym miejscu, w którym teraz jesteś, pracowałeś ciężko przez całą szkołę podstawową, gimnazjum i liceum lub technikum. Za tobą jedenaście lat ciężkiej pracy, a egzamin maturalny to jej piękny finisz!

Przez ten czas nauczyłeś się pewnej ważnej rzeczy – jak się uczyć. Czy wolisz przyswajać wiadomości w samotności, czy lubisz omawiać materiał z koleżankami i kolegami? Jesteś wzrokowcem i łatwiej ci zapamiętywać, kiedy czytasz? A może słuchowcem i pomaga ci, kiedy powtarzasz na głos informacje? Czy widzisz efekty, kiedy korzystasz z map mentalnych? Wykorzystaj te wszystkie doświadczenia, planując swoje przygotowania do matury.
 

Sprawdź, ile masz czasu

Aby efektywnie zarządzać sobą w czasie, musisz najpierw wiedzieć, jaką jego ilością dysponujesz. Większości osób trudno jest ot tak to ocenić, dlatego wykorzystaj jeden tydzień na obserwację swojej pracy. Po powrocie do domu, zapisuj ile dziennie poświęcasz na:

  • odrabianie prac domowych;
  • przygotowanie na kolejne zajęcia;
  • naukę do bieżących sprawdzianów;
  • ile zostaje ci czasu wolnego.

Zastanów się następnie, ile z niego możesz i chcesz poświęcić na powtarzanie do matury.
 

Nie planuj jednak 100% tego czasu!

Eksperci zajmujący się zarządzaniem sobą w czasie radzą, aby planować nie więcej niż 60-75% czasu, ponieważ zawsze pojawiają się niespodziewane i pilne obowiązki. Często okazuje się też, że zadanie, które wydaje się nam bardzo proste, wymaga znacznie więcej nakładu pracy. Planujemy też zwykle więcej niż w rzeczywistości możemy zrobić. Przypomina to sytuację jedzenia „oczami” – oczy jeszcze by jadły, ale żołądek już nie może i byłoby to dla niego niezdrowe. Jeśli najpierw poobserwujesz, jak wykorzystujesz swój czas, będzie ci łatwiej ocenić, ile zadań możesz „nałożyć sobie na talerz”. Może w niektóre dni tygodnia jesteś bardziej produktywny? Wolisz uczyć się od razu po szkole czy raczej wieczorem? Zarezerwuj czas na przerwy i odpoczynek, na spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi.
 

Nie wszystko naraz

Teraz historia, czy matematyka…? A czeka jeszcze wypracowanie z polskiego. Za co się teraz zabrać? A może uda się zrobić jedno przy okazji drugiego? Czy czytanie Dżumy Alberta Camus pod ławką na lekcji biologii, pomoże zrozumieć historię Europy w XIV wieku?

Jedną z podstawowych zasad zarządzania sobą w czasie jest odejście od multitaskingu, czyli wykonywania kilku czynności naraz. Poczucie, że wykonujemy je szybciej jest złudne, ponieważ nasz mózg po prostu nie jest w stanie robić dwóch rzeczy jednocześnie, „przeskakuje” więc od jednej do drugiej. Niektóre badania pokazują, że zrobienie jednocześnie kilku rzeczy może nam zabrać nawet 30% więcej czasu, niż wykonanie ich po kolei. Dlatego najlepiej wykonywać zadania jedno po drugim, zaczynając od tych najbardziej pilnych i ważnych.
 

Małymi krokami do wielkiego celu

„Nauczyć się ze Średniowiecza”, „przerobić oświecenie”, „powtórzyć układ pokarmowy” – zadania sformułowane w taki sposób mogą napędzić nie lada strachu. Dlatego lepiej jest dzielić większe zadania na mniejsze. Jeśli podzielisz na przykład naukę z historii na mniejsze fragmenty i będziesz po nauczeniu się kolejnej części zaznaczać, co udało ci się wykonać, nie tylko zaserwujesz sobie co jakiś czas motywującą nagrodę w formie kolejnych skreślonych punktów, ale także będziesz mógł obserwować swoją pracę i gdy pojawią się komplikacje lub opóźnienia, zmodyfikować odpowiednio swoje działania.

Jak śledzić efekty swojej pracy? Najważniejsze, abyś wybrał jedno miejsce, gdzie będziesz zapisywał wszystkie czynności, które musisz wykonać. Po wykonaniu każdego kolejnego zadania, zaznacz to wyraźnie. Możesz też dodać informację, ile czasu ci to zajęło, czy natrafiłeś na jakieś trudności, a może poszło ci szczególnie dobrze? Nie ma tutaj znaczenia, czy tym miejscem będzie zwykły notes, papierowa czy elektroniczna lista zadań, czy specjalna aplikację w telefonie, tablecie, na komputerze. Z tych ostatnich polecam np. Wunderlist, Todoist oraz Remember The Milk. Ciekawym rozwiązaniem jest też założenie tzw. bullet journal.
 

Postaw na technikę

W radzeniu sobie z przygotowaniami do matury mogą ci pomóc techniki zarządzania sobą w czasie. Podzielę się moją ukochaną techniką Pomodoro, nazywaną niekiedy „techniką pomidorowej produktywnośco”. Stworzył ją Francesco Cirillo, gdy był jeszcze studentem i też odczuwał problemy związane z intensywną nauką.

Charakterystyczną cechą Pomodoro jest cykl, który składa się z 25 minut pracy i 5 minut przerwy. W ciągu tych dwudziestu pięciu minut skupiamy się maksymalnie na jednym zadaniu, np. napisaniu eseju na język angielski. Robimy sobie przerwę. Jeśli udało nam się ukończyć wypracowanie, przechodzimy do kolejnego zadania, jeśli nie – poświęcamy na nie kolejnego „pomidora”. Więcej o tej metodzie przeczytasz np. na stronie produktywnie.pl oraz na oficjalnej stronie pomodorotechnique.com.

Dlaczego lubię tę metodę? Pozwala skupić się na konkretnym zadaniu, kiedy jesteśmy przytłoczeni nadmiarem obowiązków lub trudno nam zmusić się do pracy, a z drugiej strony zapewnia zdrowy odpoczynek.
 

Nie zapomnij o odpoczynku

Po maturze czekają cię najdłuższe wakacje w życiu, ale także w roku szkolnym pamiętaj o tym, żeby zadbać o swój odpoczynek. Nie chodzi o to, aby leniuchować albo odwlekać przygotowania do egzaminu, ale by w każdym tygodniu znaleźć chwilę czasu dla siebie i na spotkania z osobami, które wspierają nas w nauce i cieszą się z naszych sukcesów.


Magdalena Paul
Bibliotekarka, bibliolożka, początkująca badaczka, od czasu do czasu blogerka. Doktorantka Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadzi warsztaty z zakresu zarządzania sobą w czasie i zarządzania czasem zespołu. Koordynatorka programu dla młodzieży „Wykiełkuj na rynku pracy”. W wolnych chwilach uprawia trekking (czasem chcąc nie chcąc w wersji miejskiej) i piecze muffiny.

WP-Backgrounds Lite by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann 1010 Wien