Gdy w parkach zaczynają kwitnąć kasztany, a maturzyści większość czasu spędzają w książkach, w ich głowach pojawia się pytanie rangi filozoficznej. Czym może zaskoczyć tegoroczna matura z języka polskiego?
Była już „Lalka” (rok 2008 i 2012), była „Granica” (rok 2011), pojawił się również „Potop” (rok 2014). Maturzyści zmierzali się również z poezją: „Odą do młodości”(rok 2008) czy „Mazowszem” Baczyńskiego (rok 2013). W zasadzie nie ma niczego, czym autorzy matur mogliby zaskoczyć tegorocznych maturzystów.

 

Źródło? Internet 

Każdy arkusz maturalny z języka polskiego składa się z dwóch części – rozumienie czytanego tekstu oraz pisanie własnego testu w związku z tekstem literackim zamieszczonym w arkuszu. Część pierwsza składa się z fragmentu publikacji oraz szeregu pytań, w większości otwartych. I tu mała podpowiedź. Autorzy matur coraz częściej sięgają po źródła internetowe, co oznacza, że surfując po Internecie maturzysta mógł napotkać się z tym tekstem wcześniej. Zazwyczaj jest to artykuł publicystyczny, raport, artykuł naukowy, rzadziej felieton.

Po przeczytaniu, warto zapoznać się również ze źródłem testu, który znajduje się tuż pod nim. Ta informacja może nakierować na odpowiedź. Warto zaznaczyć fragment tekstu, którego dotyczy pytanie i przeanalizować go, zanim udzieli się odpowiedzi. Nie warto natomiast czytać tekstu drugi raz, bo jest to strata czasu. Wystarczy wracać do potrzebnych akapitów.

 

Druga część – pisanie tekstu własnego, budzi zazwyczaj największe emocje wśród maturzystów. Przede wszystkim dlatego, że nigdy nie wiedzą, jakiej lektury można się spodziewać. Niestety albo i stety, układanie arkuszy maturalnych każdego roku jest pilnie strzeżoną tajemnicą i pozostaje niewiadomą do momentu rozpoczęcia egzaminu.

W każdym arkuszu są dwa tematy wypracowań do wyboru. Pierwszy to zazwyczaj poezja lub dramat, natomiast drugi zawiera fragment prozy. To duże udogodnienie dla maturzysty, bo jeśli nie zna utworów z pierwszego tematu to wybiera drugi. Autorzy matur chętnie sięgają po poezję współczesną – Pawlikowska-Jasnorzewska, Szymborska czy wspomniany już Baczyński. Natomiast jeśli chodzi o temat drugi, maturzystów prześladuje zazwyczaj klasyka – Sienkiewicz, Nałkowska, Orzeszkowa.

Całą listę lektur obowiązujących do matury 2015 można bez problemu wygooglować lub znaleźć na oficjalnej stronie CKE.

 

Tuwim czy Szekspir?

Na pytanie z tytułu nie dane mi będzie odpowiedzieć rzetelnie. Na maturze może być i Tuwim i Szekspir i Sienkiewicz i Mickiewicz. Ale do tegorocznego egzaminu dojrzałości pozostało jeszcze wystarczająco czasu, aby zapoznać się ze wszystkimi opracowaniami lektur i wierszy. Kasztany jeszcze nie kwitną, studniówkowy nastrój już prysł, więc wystarczy zmobilizować się, wetknąć nos w książki i chłonąć wiedzę.

 

Powodzenia! :)


Martyna Ślemp
Studentka, ale tylko dwa razy w miesiącu. Na co dzień pasjonatka literatury, poezji i w ogóle języka pisanego. Miłośniczka Herberta, Szymborskiej i Stachury ze szczególnym uwzględnieniem dwóch ostatnich.

WP-Backgrounds Lite by InoPlugs Web Design and Juwelier Schönmann 1010 Wien